Nie Strzelam w Sylwestra – akcja #ratujemysaabine | Ratujemy SAABine
Ratujemy SAABine

Nie Strzelam w Sylwestra – akcja #ratujemysaabine

Jeśli choć raz trafiliście na naszą stronę, bądź profil na Facebook‘u czy Instagramie doskonale wiecie jak bliskie nam jest dobro zwierząt.
Wiecie to z naszej wspólnie z Wami pomocy schroniskom i fundacjom, czy to w formie rzeczowej, czy finansowej poprzez wpłaty na konto (tutaj macie listę co do kogo powędrowało).
Wiecie to z naszej historii z Pelą (tutaj) i to właśnie przez Nią i wcześniejsze zwierzęta z którymi mieliśmy styczność zrodziła się prawie rok temu myśl.

Co chwilę zalewani jesteśmy na Facebook’u masą zaproszeń do wydarzeń. Czy to wirtualnych, czy tych odbywających się realnie. Po naszym pierwszym doświadczeniu sylwestrowych i około sylwestrowych wystrzałów przy Peli postanowiliśmy, ot tak, sądząc, że przejdzie to bez echa wydarzenie wirtualne dzięki któremu może coś się zmieni.

Pela na swój pierwszy sylwester chowała się gdzie tylko można – za kuchnię pod szafkami, do łazienki pod toaletę i w żaden sposób nie można było jej tego przerażenia opanować. Szczególnie utrudniały to ostre pazurki, a jej próba wyrwania się z rąk mogłaby tylko jej zrobić krzywdę.
Daleko wstecz nie trzeba sięgać, gdy obydwa poprzednie psy od strony rodziny Michała panicznie bały się wystrzałów, również chowając się do łazienki i unikając spacerów.

Główne hasło wydarzenia to “Nie strzelam”, czyli biorąc udział w wydarzeniu deklarujesz, że nie będziesz używać pirotechniki w Sylwestrową noc, a jeśli już naprawdę musisz, ograniczasz ją do 20 minut sylwestrowej nocy – od 23:50, do 00:10. Łatwiej wtedy jest opanować strach zwierzęcia przez te 20 minut, niż jak to miało i pewnie będzie miało miejsce od samego początku gdy tylko pojawi się pirotechnika w sklepach.

I nie mówimy tu tylko o kotach i psach.
To też zwierzęta mniejsze – króliki, chomiki, ptaki.
To przecież całe spektrum zwierząt dzikich, tych na wolności i tych zgromadzonych w ogrodach zoologicznych.

Ograniczmy strzelanie całkowicie lub ograniczmy do tych 20 minut tej jednej nocy.

Dołączcie do wydarzenia.

Wydarzenie na które nikt przez 11 miesięcy się nie wpisał obecnie ma prawie 10 tysięcy zadeklarowanych osób deklarujących się “nie będę używać pirotechniki”. Dołącz i Ty!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.