fbpx
Ratujemy SAABine

Planujesz zakup 9000? Oto lista rzeczy które musisz sprawdzić przed zakupem

Nie będę się tu skupiał na poszczególnych modelach, ani zagłębiał w wersje silnikowe. Na to przyjdzie jeszcze czas.
Za to w formie przejrzystej listy ze zdjęciami pokaże Wam na co zwrócić uwagę przy zakupie Saaba 9000, który zyskuje na popularności i powoli na miano youngtimer’a.

Na wstępie zwrócić uwagę należy, że opisane poniżej bolączki posiadają wszystkie wersje nadwoziowe i po zakupie dla swojego spokoju ducha należy wykonać tzw. mały serwis.

Zacznijmy od blacharki.
9000 ma parę jak nie paręnaście miejsc które są wrażliwe na kontakt z wodą w perspektywie czasu.

1. Błotniki przednie – to tu wychodzą pierwsze oznaki korozji i dotyczy to obydwu stron. Najlepiej odkręcić listwę maskującą rant – jeśli nie ma tam początków korozji – super.
2. Nadkola tylne – i tu przesuwamy się pod listwę boczną tuż obok drzwi – tam woda lubi sobie przebywać dłużej i najczęściej pod tą listwą rdzewieje.
3. Elementy tylnych błotników pod elementami zderzaka – tu opis zbędny.
4. Przednie miejsca lewarowania – seryjny lewarek jest dość specyficzny i używanie normalnych podnośników bez porządnego może spowodować wgniecenie podłogi i naruszenie wzmocnienia. Jako, że on jest najbardziej narażony na rdzewienie – rdzewieje pierwszy.
5. Podszybie – inżynierowie SAAB tak sobie to wymyślili, że lubi się tam gromadzić woda pod plastikiem maskującym i powodować korozję – podotykaj plastik i jeśli wydaje dziwny chrupiący dźwięk warto się temu przyjrzeć bliżej.
6. Progi – tu raczej jeśli nie było ingerencji – korozji być nie powinno.
7. Kielichy – łatwo ocenić otwierając maskę i odchylając wykładzinę w bagażniku.
8. Uszczelki przy spodach drzwi – odchyl i zobacz w jakim stanie jest rant drzwi i czy nie ma w uszczelce syfu.

Przejdźmy do silników.
Najważniejsza rzecz przy chyba każdym silniku – regularna wymiana oleju i ogólne dbanie zapewnia święty spokój i długie jazdy.
Silniki z turbinami z długimi nalotami trzeba sprawdzać pod kątem panewek.
Elementy plastikowe, trójniki potrafią pęknąć – ale to ma każde starsze auto.

Wiązki elektryczne są wytrzymałe, ale tak jak napisałem we wcześniejszym wpisie – auto ma swoje lata i trzeba mieć to na uwadze.
Niestety powszechną (acz nie wszędzie – jak się dba o nie ma) wadą jest świecący się ABS.
Jest to usterka prosta do usunięcia, lecz cholernie czasochłonna. W najlepszym wypadku do wymiany będzie czujnik (który najpierw trzeba namierzyć jeśli problem jest z jednym, tym najbliżej), gorzej jak wiązka.
SRS także się potrafi wysypać i świecić.
Podobnie jest z grzaniem foteli.
Otwórz skrzynkę bezpieczników pod maską i popatrz czy nie widać po wyciągnięciu przekaźnika lamp jakiś nadpaleń.

Oczywiście można by sprawdzić jeszcze dużo innych rzeczy lecz na to będziesz miał czas po zakupie.
Jeśli masz 9000 i sugestie co dopisać, albo usunąć z tej listy, zostaw komentarz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.