Kenwood KDC-X5000BT - test | Ratujemy SAABine
Ratujemy SAABine

Kenwood KDC-X5000BT – test

Od początku posiadania SAABiny w samochodzie było zamontowane radio Alpine CDE-101rm.
Jak to bywa z radiami po trzech latach użytkowania przyciski zaczynały przestawać działać i trzeba było użyć znacznego nacisku aby zaprogramować bądź przełączyć zapamiętaną stację.

Radio to było wyposażone w standardowe funkcje :
– radio CD (które działa bez zarzutów),
– radio FM (do którego nie możemy się przyczepić),
– port usb (do wpięcia pendrive’a z muzyką – i tu występują małe problemy ponieważ pomimo dość szerokiej specyfikacji typu plików obsługiwanych, nie zawsze je odtwarzał i zmuszało to mnie do rekompresji plików – co też nie zawsze pomagało).
– wejście aux (które działało po zastosowaniu specjalnego kabla (koszt ok 30 zł) przejściówki).
Radioodtwarzacz ten także był przygotowany na obsługę bluetooth za pomocą specjalnego modułu, którego cena dwukrotnie przewyższała cenę samego radia.

Lecz ostatnimi miesiącami coś zaczynało zjadać nam prąd z akumulatora na postoju.
Pierwszą rzeczą jaka przyszła naszemu mechanikowi na myśl to radioodtwarzacz właśnie.
Postanowiliśmy zatem go zmienić.

Po konsultacjach i poradach wybór padł na Kenwood KDC-X5000BT.
Zacznijmy od tego co w nim jest:
– Radio CD-Audio/MP3/WMA,
– Radio FM,
– Port USB (czytnik „łyka” wszystkie pliki jakie mu się zapoda – MP3, WAV, AIFF (!) i nawet FLAC bez najmniejszego problemu. Złącze jest zasilane nieprzerwanie – więc nawet jak słuchamy radia/CD możemy ładować dowolne urządzenie)
– Wejście AUX ( i tu mamy po prostu wejście 3,5″ – wpinamy – działa ),
– moduł bluetooth (tu zaczynają się moje „ochy” i „achy” więc poświęcę na to ciut więcej słów)

Moduł bluetooth może obsługiwać do dwóch podłączonych telefonów jednocześnie i dzięki załączonemu w zestawie mikrofonowi radio staje się naszym zestawem głośnomówiącym.
Po przeprowadzeniu paru telefonów rozmówcy stwierdzili poprawną jakość przeprowadzonych rozmów. Na ekranie radia wyświetlane są informacje o tym kto do nas dzwoni – niestety wyświetla się numer telefonu, a nie informacja z naszej książki teleadresowej (w zależności jakie macie ustawienia bluetooth.
Wielkim plusem jest to, że nie mamy niczego w uchu, a ręce trzymamy na kierownicy.
Oczywiście na panelu radia znajduje się dedykowany przycisk do odbierania rozmów.
Po sparowaniu telefonu mamy także możliwość sterowania aplikacjami z poziomu radia w tym i Spotify. Na ekran radia wysyłane są informacje o wykonawcy i tytule utworu – możemy przełączać, pauzować bez dotykania telefonu.

– Podświetlenie LED RGB – dzięki czemu możemy dostosować podświetlenie identyczne do naszego obecnego w aucie.

Podsumowując.
Jesteśmy mega zadowoleni z tego radia jak na miesiąc użytkowania.
Koszt radia to ok 300zł i patrząc na konkurencję, i jej ceny chyba nie ma lepszego wyboru na chwilę obecną.

(pozdrowienia i podziękowania dla osób z grup SAABowych na FB, który pomogli w wyborze)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.