Regenerujemy lakier SONAX'em | Ratujemy SAABine
Ratujemy SAABine

Regenerujemy lakier Sonax’em

Czasów gdy SAABina miała dobry, a nawet przyzwoity lakier już dawno minęły.
Ruda rdza powolutku wyłania się spod listw ozdobnych i przyjdzie czas gdy się tym zajmiemy.
Lecz zanim ten czas nastąpi postanowiłem zakupić coś co nada trochę świeżości.
Wybór padł na SONAX do regeneracji lakieru, kupiony za niecałe 20zł.
Warto pamiętać przez przystąpieniem do prac aby lakier był pozbawiony brudu, czyli np. po myjni.

Płyn nakładałem na jedna ściereczkę rozprowadzając go po lakierze, a drugą polerowałem.
Zużyłem prawie całą butelkę preparatu.


Efekt?
Płyn miał usunąć małe rysy, lecz w naszym przypadku ciężko było to stwierdzić. Jednak lakier nabrał lepszego połysku niż po samej myjni i kolor stał się żywszy. Zauważyłem też, że owady i brud trzyma się słabiej i spokojnie można przetrzeć suchą ściereczką aby znów był jak nowy.
Lewa strona przed użyciem, prawa już po wypolerowaniu.

Widać, że prawa strona ma więcej połysku.
Podsumowując jak za tą kwotę godne polecenia.

(test nie był w żaden sposób sponsorowany przez firmę SONAX)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *